Ja sobie kupiłem w Lidlu spining teleskopowy 270cm. Od jakiegoś czasu już się przymierzałem do zakupu wędki spiningowej, bo do tej pory łowiłem tylko na spławik i grunt, ale jakoś albo nie było pieniędzy albo czasu. Zachęciła mnie cena - 99zł. Zestaw dosyć bogaty jak za tę cenę, choć widać ze jest to sprzęt tani, aczkolwiek w miarę solidnie wykonany. Wędka solidnie wykonana, z uchwytami z korkowymi rękojeściami. Przelotki niezłe z ceramicznymi gładko wypolerowanymi spiekami. Dosyć duży max CW 70g. Nie podano niestety minimalnego CW a tylko max. Do ostatniej szczytówki można założyć taką jakby przedłużkę długa na mniej więcej 20cm z cienkiego elastycznego tworzywa - domyślam się że ma służyć jako sygnalizator brań.
Kołowrotek ma w sobie sporo plastiku, i jego wykończenie nie jest perfekcyjne. W paru miejscach na plastiku niewielkie nierówności, jakby nadlewy. Niemniej jednak chodzi cicho, płynnie, lekko i równo nawija żyłkę. Hamulec daje się płynnie i dokładnie wyregulować. Do pracy mechanicznej nie mam zastrzeżeń. W komplecie jest zapasowa szpulka. Zobaczymy jak długo wytrzyma. Na kołowrotek nawinięto od razu żyłkę.
Do tego są jeszcze dodatkowe akcesoria. Szczypce do wyhaczania, wobler, kopyto, kilka błystek i twisterów, wolframowe przypony, zapasowe kotwiczki i jeszcze trochę innych drobiazgów.
Zestaw fajny jak za cenę 99zł. W wędkarskim sklepie żeby skompletować podobny zestaw, całkiem możliwe (choć nie koniecznie), że nieco lepszy jakościowo, trzeba by wyłożyć w granicach 200zł. Moim zdaniem na początek taki zestaw jest OK. Nic w nim nie wygląda na tandetne, kiepskie czy szajsowate.